Święto zapachu

By Kwiecień 18, 2019Blog

Sklepowe półki jak co roku przed Wielkanocą uginają się od magazynów poświęconych tematyce świątecznej. Niemal w każdym numerze natrafimy na naiwne wskazówki odpowiadające na kluczowe pytanie każdej gospodyni – jak sprawić, aby przy świątecznym stole zapanowała miła atmosfera..

Punkt pierwszy: ,,Postaw na dekoracje’’. To słuszny trop, ale z niczym nie można przesadzić… Jak to w życiu bywa… Zasada druga: odgórny zakaz poruszania tematów politycznych, bo żaden z mających rację wujków nie może opuścić śniadania za wcześnie. Młodzież uzbrojona w cierpliwość ma być głucha na wszelkie docinki ze strony wścibskich ciotek, niemogących się doczekać kolejnego wesela w rodzinie. Nie pytać o pracę, bo przypomni o projektach, które na wtorek mają być gotowe. To o czym tu rozmawiać? O pogodzie? A może redaktorzy chcą nam dać do zrozumienia, że z pełną buzią się nie mówi… A może po prostu bądźmy ze sobą… tak zwyczajnie….

Nos prawdę ci powie

Tematyka okołoświąteczna zdecydowanie za mało podkreśla moc zapachu… Węch jest naszym najsilniejszym zmysłem znacznie przerasta on wzrok, czy słuch, to dzięki niemu zapamiętujemy szczegółowe informacje, wybieramy odpowiedniego partnera, skutecznie redukujemy stres i płynnie wchodzimy w przyjemny nastrój… Aromat zawsze nabiera osobistego znaczenia, dlatego konkretne zapachy pamiętamy przez całe życie. Przy pierwszym takim skojarzeniu zaczynają się formować połączenia nerwowe, które splatają zapach z emocjami. Dawno zapomniany aromat, jest w stanie przywołać, nawet nieświadomie, bardzo odległe wspomnienia..„Nic tak skutecznie nie wywołuje wspomnień jak zapach” Victor Hugo.

Recepta na ciasto

Zapach, który towarzyszy w przygotowaniu ciasta wzbudza emocje, które zostają w nas na całe życie… Pamiętasz zapachy z dzieciństwa… Każdy przyjemny zapach może odwracać uwagę i poprawiać nastrój, najnowsze badania pokazują, że najlepiej sprawdza się zapach słodyczy… nęcąc nozdrza… Dlaczego…? Słodkie łagodzi ból, aktywując układy w mózgu odpowiedzialne za wydzielanie hormonu szczęścia, wprowadzając w stan lekkiej euforii. Towarzyszące spotkaniom przy stole, rozkoszowanie się zapachami to wspólne budowanie więzi, a o to przecież chodzi w świętach, dlatego zamiast wydawać pieniądze na wizualne upiększacze, skorzystajmy z naszego (czasem zakurzonego) piekarnika. Niech zdziała cuda w ten wyjątkowy świąteczny czas…

Leave a Reply